Przepadam za zapachem świeżej kawy. Za smakiem już niekoniecznie. Dla mnie jej zapach jest czymś całkowicie wystarczającym, a namiastka smaku podoba mi się w innych potrawach, w czekoladkach, w likierach.
Igielniczek kawowy chciałam mieć. Wzór znalazłam w internecie na Cross Stitch Happy , no i wyszyłam. Wyszła sympatyczna bułeczka. Planowałam biscornu herbaciane także ale na razie nie wyszyłam.
Prześliczne :)
OdpowiedzUsuńhttp://anek73.blox.pl
bardzo gustowne i klimatyczne (właśnie poczułam zapach kawy - lubię, ale podobnie, jak Ty - tylko zapach, nie smak - bleee)
OdpowiedzUsuńJako rasowy kawozlop schrupalabym to biscornu na raz;) Sliczne - kawowy klimat to jest to!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny:) Jeszcze tak pomysłowego nie wiedziałam:) Pozdrawiam Ciebie Aniu:)
OdpowiedzUsuńPRZEPIEKNE!
OdpowiedzUsuńa ten jest mój:) cały zaszpilkowany:)
OdpowiedzUsuń